Siegbert Droese (ESN/AfD), poseł do Parlamentu Europejskiego, ostro krytykuje proponowaną dyrektywę UE w sprawie reformy praw jazdy, a także dyrektywę dotyczącą cofania praw jazdy, określając je jako biurokratyczne i protekcjonalne. Jako kontrsprawozdawca ds. obu wniosków brał udział w negocjacjach i ostrzega przed konsekwencjami dla obywateli i państw członkowskich – pomimo wysiłków Grupy ESN podczas obu rozmów trójstronnych mających na celu złagodzenie treści projektów:
“Pod pretekstem bezpieczeństwa ruchu drogowego UE dążyła do przeforsowania daleko idącej ingerencji w krajową politykę transportową. Jednak wiele absurdalnych propozycji zawartych w dyrektywie – takich jak obowiązkowe badania lekarskie wyłącznie dla osób starszych, ograniczenia prędkości uzależnione od wieku czy zakazy dotyczące samochodów typu SUV i jazdy nocą dla początkujących kierowców – udało się skutecznie zablokować w trakcie negocjacji dzięki większości centroprawicowej.
W trakcie rozmów dotyczących dyrektywy w sprawie cofania zezwoleń udało nam się również wyeliminować pierwotnie planowany ogólnounijny system punktowy. Dowodzi to, że opór wobec nadmiernej regulacji unijnej może zakończyć się sukcesem.
Niemniej jednak proponowane przepisy pozostają głęboko problematyczne, stanowiąc kolejne nieproporcjonalne naruszenie suwerenności narodowej – kosztem obywateli i bez rzeczywistych korzyści dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Potrzebujemy pragmatycznej polityki transportowej, która zapewni bezpieczeństwo w oparciu o zdrowy rozsądek – a nie kolejnej biurokracji i odgórnej kontroli ze strony Brukseli.”