Pomysł utworzenia takiej struktury został wcześniej publicznie przedstawiony przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. W tej sprawie Christine Anderson, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Grupy ESN (AfD), stwierdza:
“Komisja Europejska najwyraźniej tworzy własną komórkę wywiadowczą. Jest to jednak wysoce problematyczne, ponieważ analiza wywiadowcza i bezpieczeństwo narodowe należą, zgodnie z traktatami UE, wyraźnie do kompetencji państw członkowskich, a nie brukselskiej biurokracji”.”
Zgodnie z art. 4 ust. 2 Traktatu o Unii Europejskiej bezpieczeństwo narodowe pozostaje wyłączną kompetencją państw członkowskich. Utworzenie struktury UE posiadającej uprawnienia wywiadowcze wymagałoby zatem zmiany traktatów.
Plany te są powiązane z inicjatywą “European Democracy Shield”, w ramach której nowe centrum UE ma na celu wczesne wykrywanie zagrożeń zagranicznych oraz wspieranie skoordynowanych działań w odpowiedzi na nie. Według odpowiedzialnego za tę sprawę komisarza Michaela McGratha odpowiednia jednostka w ramach Komisji rozpoczęła już swoją działalność.
Podsumowując, Anderson kieruje jasny komunikat do przewodniczącego Komisji:
“Wzywam do natychmiastowego wstrzymania tego projektu. Bruksela nie ma ani prawa, ani potrzeby posiadania własnych służb wywiadowczych. Ursula von der Leyen powinna o tym pamiętać: jest przewodniczącą Komisji Europejskiej i musi przestrzegać traktatów europejskich, zamiast nadużywać uprawnień Komisji do realizacji swoich fantazji dotyczących inwigilacji”.”