Rzecznik Grupy ESN ds. polityki budżetowej, Alexander Jungbluth, oświadcza:
“Nie jest to wsparcie dla demokracji, lecz bezczelne finansowanie lewicowo-zielonych struktur organizacji pozarządowych w celu politycznej reedukacji. Jest oczywiste, że środki te są przeznaczone przede wszystkim dla organizacji, które agresywnie forsują w państwach członkowskich agendę polityczną brukselskich elit – od ideologii genderowej po niekontrolowaną migrację”.
W przeszłości program CERV był już przedmiotem ostrej krytyki, ponieważ systematycznie dyskryminuje niewygodne głosy i krajowe systemy wartości, promując zamiast tego transnarodową, globalistyczną ideologię. Włączenie tej puli środków do nowego programu AgoraEU nie zmienia nic w jego politycznym celu – znacznie zwiększa natomiast jego ideologiczną siłę rażenia.
Należy natychmiast położyć kres temu marnotrawstwu pieniędzy podatników. Wzywamy do radykalnej reorganizacji wieloletnich ram finansowych: takie ideologiczne fundusze muszą zostać zniesione bez zastępowania ich innymi – pieniądze powinny powrócić do obywateli państw członkowskich, gdzie są pilnie potrzebne do stawiania czoła rzeczywistym wyzwaniom, takim jak walka z inflacją i zwiększanie konkurencyjności!’